Już w roku 1817 nieoficjalnie zaczęto śpiewać refren ze słowami Naszą ojczyznę racz nam wrócić, Panie.

Po I wojnie światowej utwór stracił pozycję oficjalnego hymnu państwowego na rzecz Mazurka Dąbrowskiego (ostatecznie od roku 1927), zmieniono tekst, usuwając adnotacje monarchistyczne. Pieśń do dziś, w zmienionej wersji i ze zmienioną melodią (na melodię pieśni katolickiej Serdeczna Matko), wciąż jest często odśpiewywana w kościołach podczas mszy świętych i nabożeństw. Pieśń ta przez wielu traktowana jest jako nieoficjalny polski hymn narodowy (Boże, coś Polskę).

Tekst Boże, coś Polskę przez tak liczne wieki

Otaczał blaskiem potęgi i chwały

I tarczą swojej zasłaniał opieki

Od nieszczęść, które przywalić ją miały.

Przed Twe ołtarze zanosim błaganie, Naszego Króla zachowaj nam Panie!

Tyś, coś ją potem tknięty jej upadkiem

Wspierał walczącą za najświętszą sprawę

I chcąc świat cały mieć jej męstwa świadkiem

Wśród samych nieszczęść pomnożył jej sławę.

Przed Twe ołtarze zanosim błaganie, Naszego Króla zachowaj nam Panie!

Ty, coś na koniec nowymi ją cudy

Wskrzesił i sławne z klęsk wzajemnych w boju

Połączył z sobą dwa braterskie ludy

Pod jedno berło Anioła pokoju.

Przed Twe ołtarze zanosim błaganie, Naszego Króla zachowaj nam Panie!

Wróć nowej Polsce świetność starożytną