Nadzorował ją inżynier wojskowy zakonu, Francesco Marandona.

Istnieją również fugasy zapalające (ogniowe), prymitywne, tworzone z granatów ręcznych i beczek z benzyną, oraz bardziej profesjonalne, będące miotaczami ognia jednorazowego użytku, a także fugasy odłamkowe (w najprostszym przypadku będące minami przysypanymi kamieniami), chemiczne itp.

Od kilku lat, głównie w doniesieniach medialnych, wyraz „fugas” jest zastępowany określeniem „mina-pułapka”Protokół II do Konwencji o zakazie lub ograniczeniu użycia pewnych broni konwencjonalnych określa minę-pułapkę (ang. booby-trap, fr. piège) jako urządzenie lub materiał, który jest przeznaczony, skonstruowany albo przystosowany do zabijania lub ranienia i który działa nieoczekiwanie, gdy człowiek poruszy pozornie nieszkodliwy przedmiot, przybliży się do niego lub wykona pozornie bezpieczną czynność. (art. 2). Ryszard Bochenek w książce "Tysiąc słów o inżynierii i fortyfikacji" odróżnia minę - pułapkę (wybuchającą np. przy otwieraniu drzwi lub uruchamianiu silnika) od miny - niespodzianki (przypominającej przedmiot powszechnego użytku, jak długopis).