Legendy Czarna Dama Zgodnie z legendą, kiedy Kmitowie przeprowadzali się z zamku Sobień do Leska, towarzyszyła im w drodze Czarna Dama. Istnieją podejrzenia, że był to duch Anny Kmity, która za życia była świadkiem ataku na zamek króla węgierskiego - Macieja Korwina. Zaatakował on Sobień w czasie, gdy na zamku nie było jej męża. Ataki doprowadziły do podpalenia drewnianych części zamku, skutkiem czego doszło do pożaru. Ukrywająca się w swojej komnacie Anna została zabarykadowana przez walące się fragmenty płonącej fortyfikacji. Przygotowując się na śmierć, założyła czarne szaty. Kiedy Kmita wrócił do zamku, ujrzał zrujnowaną pożarem budowlę, a w zgliszczach i spaleniskach biżuterię swojej żony Anny. Przyrzekł wówczas, że będzie jej dozgonnie wierny, prawdopodobnie - jak wynika z analizy jego późniejszego życia - przyrzeczenia dotrzymał. Ducha Anny widywano później wielokrotnie: przed śmiercią Piotra Kmity i przed śmiercią innych członków tego rodu, co interpretowano jako jej wierność rodowi Kmitów i odpowiedź na przysięgę męża.

Przypisy