Na igrzyskach w Paryżu w 1924 zajął w skokach przez przeszkody indywidualnie 10. miejsce, a z drużyną – 6. miejsce (partnerzy Zdzisław Dziadulski, Adam Królikiewicz, Kazimierz Szosland), natomiast w WKKW: indywidualnie 10. miejsce z drużyną – 7. miejsce (partnerzy Tadeusz Komorowski, Kazimierz Suski de Rostwo, Kazimierz Szosland). Był wtedy organizatorem i w istocie trenerem polskiej ekipy jeździeckiej.

Na igrzyskach w Amsterdamie 1928 zdobył wreszcie, pod koniec kariery sportowej, medal olimpijski. Startując na koniu Donneuse, w WKKW indywidualnie zajął dalekie, 26. miejsce, ale drużyna zdobyła brązowy medal (partnerzy: Michał Woysym-Antoniewicz i Józef Trenkwald). Tym razem dopisało mu szczęście – cross był niezwykle trudny i ukończyły go w komplecie tylko Holandia, Norwegia i Polska, co zapewniło Polakom medal, mimo iż indywidualnie zajęli 15., 25. i 26. miejsce (zawody ukończyło 28 jeźdźców na 46 startujących).

W Plebiscycie Przeglądu Sportowego 1927 zajął drugie miejsce. W roku 1931 na koniu Caraibe brał udział w sławnej gonitwie Wielka Pardubicka, której nie ukończył (na trasie gonitwy miał trzy upadki, a następnie koń odmówił skoku). Był trenerem polskich jeźdźców przygotowujących się do igrzysk olimpijskich w okresie międzywojennym.