Być może dzięki tym sukcesom Awitus awansował Rycymera na stanowisko magister militum.

Za jego panowania sojuszniczy (foederati) Wizygoci wyruszyli w ramach porozumienia do Hiszpanii, gdzie walczyli ze Swebami, których pokonali w 5 października 456 w bitwie pod Asturyką (obecnie Astorga) i pośrednio przywrócili pod zwierzchnictwo rzymskie wschodnią i środkową Hiszpanię.

Z powodu braku dostaw zboża z Afryki w Rzymie zapanował głód, co wzbudziło niepokoje i pogłębiło niechęć do Awitusa w Italii. Kolejnym czynnikiem, który spowodował rozruchy, miało być przetopienie spiżowych posągów, ocalałych po złupieniu Rzymu przez Wandalów, na opłacenie wizygockiej armii. Ze względu na braki żywnościowe Awitus odesłał oddziały Wizygotów do Galii i sam opuścił Rzym latem 456 w obawie o życie. Przebywając w Galii dowiedział się, że pod Rawenną 17 września zabito wiernego mu patrycjusza Remistusa. Z tego powodu postanowił wyruszyć do Italii, by rozprawić się z przeciwnikami. Został jednak obalony w wyniku przegranej bitwy z siłami zbuntowanego Rycymera i komesa domestyków (comes domesticorum), czyli dowódcy cesarskich oddziałów przybocznych, Majoriana pod Placencją 17 października 456. Zwycięzcy oszczędzili go, ale zmusili do abdykacji i uczynili go biskupem Placencji, którym pozostał do swej śmierci w 457 roku.