4 listopada 1977 r., cztery miesiące po wodowaniu prom przechylił się o 35 stopni. Wówczas kpt. żw. Zdzisław Blachowski, który nim dowodził, przedstawił raport z wydarzenia, ale armator, czyli Polskie Linie Oceaniczne, wbrew przepisom nie powiadomił o tym Urzędu Morskiego. 16 marca 1978 r. „Jan Heweliusz” przechylił się o dwadzieścia siedem stopni przy nabrzeżu w Ystad. Mimo złożonego protokołu przez kapitana Jana Drączkowskiego nie zdecydowano o skierowaniu promu do stoczni. 21 kwietnia 1979 r. o godzinie 11:25 podczas manewrów w porcie Ystad prom otarł się stewą dziobową o nabrzeże. Spowodowało to wgniecenie stewy i pękniecie poszycia burtowego. Zdarzenie miało miejsce podczas mgły, było duże ograniczenie widzialności. mały|Prom Jan Heweliusz podczas akcji ratunkowej w sierpniu 1982 roku w Ystad 24 marca 1982 r. Heweliusz wszedł na mieliznę przy główkach falochronu w Świnoujściu. 19 sierpnia 1982 roku o godzinie 22:20 prom z kpt. żw. Andrzejem Kostyńskim stanął lewą burtą przy terminalu w Ystad. Podczas rozładunku, w momencie wyjazdu osiemdziesięciotonowych wagonów z cementem prom zaczął nagle przechylać się na lewą burtę. Kiedy przechył osiągnął 30 stopni, w ładowniach przewróciło się sześć wagonów z cementem, pięć tirów i naczepa.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — MF Jan Heweliusz · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.