Dymitr Samozwaniec I (1605–1606) zadeklarował pokojowe panowanie, zniósł karę śmierci, a swoim przeciwnikom udzielił amnestii. Chciał zorganizować wyprawę wojenną przeciwko Tatarom krymskim i szukał w tym celu sojuszników. Odmówił poselstwu polskiemu Zygmunta III Wazy przekazania ziem smoleńskiej i siewierskiej w zamian za pomoc w zamierzonej wojnie. Ożenił się z Polką Maryną Mniszchówną, która przybyła z dużym orszakiem i ojcem (wojewodą sandomierskim) do Moskwy, po czym uznana została za carową. Według historyków polska załoga nie zawsze zachowywała się godnie. Rosyjscy bojarzy wzniecili więc antypolskie powstanie, podczas którego Dymitr Samozwaniec I i 2000 jego popleczników, głównie Polaków, zostało zabitych, a wojewoda Mniszech z córką internowani poza Moskwą.
Kolejnym carem obwołany został wtedy przywódca spisku, bojar Wasyl Szujski (1606–1610). W Rosji utrzymywał się jednak nadal silny kryzys gospodarczy i anarchia. W jego wyniku wybuchło wielkie antyfeudalne powstanie chłopskie pod przywództwem Iwana Bołotnikowa. W tym zamieszaniu pojawił się kolejny pretendent do tronu Dymitr Samozwaniec II, którego zwolennicy zbrojnie wystąpili przeciwko carowi.