Krytykuje „samowolę jednostki” jaka jej zdaniem panuje we współczesnych społeczeństwach. Odrzuca też zasadę poprawności politycznej oraz tolerancji. Zgodnie z jej słowami „Dzisiejsza pseudotolerancja polega na zaprzeczaniu faktycznym różnicom, które między ludźmi istnieją i których nie zniwelują żadne ideologie”.
Zdaniem Pawełczyńskiej hasło tolerancji zostało w 1989 wykorzystane, aby uniknąć dekomunizacji. Odrzuca tym samym ideę „grubej kreski” oraz porozumień Okrągłego Stołu.
Według Pawełczyńskiej współczesną elitą stali się ludzie wywodzący się z komunistycznego reżimu i dlatego nazywa ich „lumpenelitami”. Do tych „lumpenelit” Pawełczyńska zalicza niektórych przedstawicieli polskiego środowiska finansowego oraz polityków. Zgodnie z jej słowami w Polsce można mówić o kapitalizmie partyjno-mafijnym mającym tendencje totalitarne, co oznacza odrzucenie dorobku polskiej przedsiębiorczości wyzwolonej w 1989 przez plan Balcerowicza. Jej zdaniem polski kapitalizm był pozbawiony moralności. Pawełczyńska widzi wiele niebezpieczeństw, które zagrażają współczesnej Polsce i rysowany przez nią obraz jest w dużej mierze pesymistyczny.
Krytyka liberalna