Powieści sióstr Brontë sprzedawały się dobrze, budziły też zainteresowanie czytelników. Nikt jednak (nawet wydawca) nie znał tożsamości autorek. Spekulowano, że choć wydano je pod 3 różnymi nazwiskami, to autor jest w istocie jeden, a całe zamieszanie z autorstwem było w istocie wywołane przez wydawcę, aby podnieść zainteresowanie książkami. Aby ukrócić te spekulacje, Charlotte zdecydowała, że należy się ujawnić. W lipcu 1848 roku wraz z Anną udała się do wydawcy, Georga Smitha i przedstawiła mu dwie z trzech autorek piszących jako bracia Bell, w tym tożsamość autorki Wichrowych Wzgórz. Ceniąca sobie samotność i spokój Emily nie była zadowolona z pozbawienia anonimowości i miała o to duży żal do siostry.
We wrześniu 1848 roku zmarł Branwell, podczas pogrzebu Emily zaziębiła się. Odmawiała wszelkiego leczenia i przyjmowania jakichkolwiek leków. Z czasem z prawdopodobnie łatwej do wyleczenia choroby wywiązało się zapalenie płuc, pojawiły się też objawy gruźlicy. Emily nadal nie podejmowała leczenia – nie chciała położyć się do łóżka, skontaktować z lekarzem ani brać leków. Dopiero w dniu swojej śmierci zgodziła się położyć na sofie i pozwoliła na wezwanie lekarza. Na leczenie było już jednak za późno.