Zmiany granic państwowych sprawiły jednak, że zarządzana przez niego eparchia poleska znalazła się w granicach Polski, toteż biskup Dionizy nie angażował się więcej w kwestie organizacji Kościoła prawosławnego na Ukrainie.

W czasie wojny polsko-bolszewickiej na krótko wyjechał z Krzemieńca i zamieszkał w monasterze św. Jana Miłościwego w Małych Zahajcach. W 1921 uzyskał obywatelstwo polskieS. Dudra, Metropolita..., s. 28..

W 1921 skutecznie sprzeciwiał się zwołaniu zjazdu przedstawicieli parafii prawosławnych w Polsce, który miał przedyskutować kwestię prawnej sytuacji struktur prawosławnych w Polsce. Biskup Dionizy twierdził, że organizowany za zgodą władz państwowych zjazd jest instytucją niekanoniczną i nieuprawnioną do podejmowania decyzji w podstawowych kwestiach organizacyjnych, jako że położone w Polsce eparchie prawosławne nadal podlegały Rosyjskiemu Kościołowi Prawosławnemu. Zabronił również duchowieństwu i świeckim swojej eparchii wysłać przedstawicieli na Zjazd, który ostatecznie nie doszedł do skutku. Działalność biskupa sprawiła, że został on wezwany do Warszawy na spotkanie z ministrem wyznań religijnych i oświecenia publicznego Maciejem Ratajem, na którym miał zostać poproszony o sporządzenie projektu powołania Wyższego Zarządu Kościoła Prawosławnego w Polsce.