Pisał wówczas dużo, ale publikował niewiele: kilka wierszy, kilka nowel i artykułów krytycznych, dwie jednoaktówki wierszem.
Za właściwy debiut przyjmuje się na ogół publikację w 1880 r. noweli Baryłeczka, uznanej przez Flauberta za arcydzieło. Związał się wówczas z naturalistami (Baryłeczka weszła w skład ich programowego tomu opowiadań Wieczory medańskie). Porzuciwszy w tymże roku pracę urzędniczą, żył odtąd z pióra. Stał się pisarzem niezmiernie poczytnym i modnym, światowcem przyjmowanym w salonach arystokracji i bogatej burżuazji. Świadomy postępów nurtującej go od lat choroby, przerażony symptomami nadchodzącego obłędu, podjął 1 stycznia 1892 r. udaremnioną próbę samobójstwa. Prawdopodobnie cierpiał na schizofrenię, która odbiła piętno na technice powieściowej, sposobie percepcji świata i filozofii widocznych w jego twórczości.
Ale Maupassantów było dwóch, a tego drugiego mało kto zna (...) Drugi w końcu pochłonął pierwszego. Tak wyglądało szaleństwo Maupassanta – pisał w swoich dziennikach Alberto Savinio.