Opisane warunki sprawiały, że funkcja ta była raczej mało lukratywna z powodu stałego zagrożenia śmiercią. Decydowali się więc na nią tylko ci, których w innym wypadku i tak czekała pewna śmierć, i to w męczarniach (na krzyżu itp.).
Uprawiany w Arycji kult drzew, a zwłaszcza tryb następstwa na stanowisku kapłana Diany, skłaniają do przypuszczeń, że była to instytucja bardzo stara, przedhistoryczna. Już w starożytności uznawano ją za nieco barbarzyńskąStrabon, Geografia V, 3, 12 nazywa ten obyczaj barbarzyńskim i scytyjskim (βαρβαρικὸν κρατεῖ καὶ Σκυθικὸν).. Instytucja rex Nemorensis utrzymała się jednak co najmniej do czasów dynastii AntoninówPauzaniasz mówi o tym zwyczaju, jako nadal istniejącym (Przewodnik po Helladzie II, 27, 4). Założycielem świątyni miał być Hippolytos (syn Tezeusza), który jako Virbius został tam ukryty przez Artemidę, utożsamioną z Dianą. Serwiusz w komentarzu do Eneidy 2,116 i 6,136 utrzymywał, jakoby tamtejszy posąg Artemidy zdobyty był przez Orestesa, walka na śmierć i życie była kontynuacją składanych jej ofiar z ludzi., a prawdopodobnie o wiele dłużej. Przypisy
Bibliografia
Kategoria:Pojedynki Kategoria:Religia starożytnego Rzymu Kategoria:Kapłaństwo