Jednak w odpowiedzi policja i żandarmeria użyły broni strzelając do zgromadzonych ludzi z karabinów maszynowych. Gubernator Chen Yi na obszarze całej wyspy wprowadził stan wyjątkowy. Tajwańczycy spontanicznie zorganizowali oddziały, które zdobyły broń z magazynów wojskowych i przystąpili do walki ze znienawidzonym reżimem Kuomintangu. Przestraszony obrotem sytuacji Czang Kaj-szek wysłał na wyspę dodatkowe oddziały wojska i rozkazał bezwzględne rozprawienie się z buntownikami. Żołnierze szybko poradzili sobie z uzbrojonymi powstańcami i zaczęła się masakra miejscowej ludności cywilnej często niemającej nic wspólnego ze zbrojnym buntem. Otwierano ogień z ciężarówek do każdego podejrzanego człowieka zabijając w ten sposób wiele osób. Schwytani powstańcy i cywile uznani za sympatyków rebelii byli rozstrzeliwani w masowych egzekucjach bez sądu. Ofiarą tortur, egzekucji i uwięzienia bez sądu padło 140 000 Tajwańczyków. Z tej liczby zostało z rąk żołnierzy reżimu Kuomintangu zamordowanych około 30 000 ludzi.