„Śląsk", Katowice 1982, ..

W 1933 podczas kursu dla nauczycieli w Wymyślinie poznał Stanisława Trębaczkiewicza, swojego młodszego o osiem lat życiowego partnera, późniejszego pracownika naukowego Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Wersja przedstawiona przez Joannę Siedlecką w książkach: Obława. Losy pisarzy represjonowanych oraz Biografie odtajnione. Z archiwów literackich bezpieki stwierdza, że Zawieyski (związany z teatrami ludowymi) poznał kilkunastoletniego Trębaczkiewicza tańczącego krakowiaka na jednej z prowincjonalnych scen. Zakochał się w Trębaczkiewiczu „od pierwszego wejrzenia” i zabrał go do Warszawy jako swego wychowanka. Zawieyski po latach w 1963 tak pisał o swoim związku z Trębaczkiewiczem: Staś to dzieło mojego życia. Ale i ja zawdzięczam mu wiele, tak wiele, że nie da się tego wyrazić. [...] Obaj doszliśmy do realizacji dążeń naszego życia. Obaj w tym pomagaliśmy sobie nawzajem. I tak już będzie do śmierci. Ta przyjaźń jest czymś niezwykłym, rzadkim i pozostała nieskalana w swoich najgłębszych uczuciachKrzysztof Tomasik: Homobiografie. Pisarki i pisarze polscy XIX i XX wieku. Warszawa, Wyd. Krytyki Politycznej, Warszawa 2008, rozdział Katolik, pisarz, poseł, homoseksualista.