Warszawa, Biblioteka Narodowa, 2000, ..
Podczas wydarzeń marcowych w 1968 Zawieyski wraz z kilkoma posłami koła „Znak” wystosował interpelację poselską w obronie studentów brutalnie pobitych przez milicję. Po miesiącu zareagował na nią krytycznie premier Józef Cyrankiewicz, a z mównicy sejmowej zaatakowali w wystąpieniu Józef Ozga-Michalski i Zenon Kliszko (wówczas prawa ręka Władysława Gomułki). 10 kwietnia Zawieyski odpowiedział na ataki przemówieniem biorącym w obronę zarówno studentów, jak i posłów „Znaku”. Ujął się również za pisarzami, a w szczególności za „pobitym przez nieznanych sprawców” Stefanem Kisielewskim.
thumb|280px|Wspólny grób Jerzego Zawieyskiego i Stanisława Trębaczkiewicza na cmentarzu leśnym w Laskach Wystąpienie Zawieyskiego wywołało w sejmie polityczną burzę wokół jego osoby, nie szczędzono mu przy tym obelg i pomówień. W rezultacie zrzekł się funkcji członka Rady Państwa, którą piastował od 1957. Dziesięć dni po partyjnej nagonce dostał wylewu do mózgu.