Interpretacja kopenhaska zwykle nie przypisuje obiektowi kwantowemu wszystkich klasycznych cech przed pomiarem, nie twierdzi jednak, że to świadomy obserwator „stwarza” wynik.

Przez znaczną część XX wieku ujęcie kopenhaskie było podstawowym sposobem nauczania mechaniki kwantowej, co przesądza o jego znaczeniu historycznym. Pozostaje zarazem przedmiotem sporów, ponieważ łączy w sobie kilka trudnych do pogodzenia elementów: deterministyczną zmianę stanu zgodnie z równaniem Schrödingera, losowy wynik pojedynczego pomiaru, rolę aparatury pomiarowej oraz niejasną granicę między światem kwantowym a klasycznym.

Tło historyczne mały|Instytut Nielsa Bohra w Kopenhadze, ośrodek skupiający fizyków, których prace dały początek interpretacji kopenhaskiej

Geneza interpretacji kopenhaskiej wiąże się z przejściem od dawnej teorii kwantów do nowoczesnej mechaniki kwantowej w latach 1925–1927. Heisenberg sformułował mechanikę macierzową, Schrödinger – równanie falowe, a Born nadał funkcji falowej interpretację probabilistyczną. Born ogłosił ją w 1926 roku w pracy poświęconej procesom zderzeń. Pierwotnie prawdopodobieństwo wiązał z samą amplitudą funkcji falowej, a dopiero w dopisanym przypisie wskazał, że właściwą miarą jest kwadrat jej modułu.