Z mitem Io wiąże się wątek przemienienia w krowę. Jedna z wersji mitu mówi, że to Zeus sam wpierw uczynił z Io jałówkę, a dopiero potem z nią współżył, aby Hera nie dowiedziała się o jego niewierności, była bowiem zazdrosna o męża. Motyw przemiany częsty jest w mitach o podbojach miłosnych Zeusa. Często to Zeus przybiera jakąś odmienną od swej zwykłej formę (łabędzia, złotego deszczu), niekiedy to jednak jego wybranka ulega metamorfozie. W podobny sposób Kallisto stała się niedźwiedzicą.

Hera nie dała się jednak oszukać swemu niewiernemu małżonkowi. Dojrzała go rozmawiającego wesoło z Io w chmurze. Wedle jednej z wersji to ona zamieniła Io w krowę. Zażądała od męża, aby rzeczona jałówka została złożona jej w ofierze. Otrzymawszy Io, Hera umieściła Io w świątyni, przy niej zaś postawiła straż w postaci potwora, Argosa o stu oczach. Parandowski pisze, że nie spał on w ogóle, nawet zaś jeśli potwór kiedyś spał, to tylko połową oczu, jak to i dzisiaj czynią niektóre morskie ssaki.