W finale doszło do ponownego spotkania z Węgrami. Mecz ten określa się także mianem Cudu w Bernie. Według wielu fachowców Herberger bardzo umiejętnie zneutralizował nieprawdopodobnie silny atak węgierski z takimi asami jak Sandor Kocsis, Nandor Hidegkuti i przede wszystkim wracający do składu po kontuzji Ferenc Puskás. Po 9 minutach Węgrzy prowadzili 2:0, jednak po kolejnych 9 minutach był już remis za sprawą Maxa Morlocka i Helmuta Rahna. Fenomenalnie grający Niemcy zdołali w końcówce strzelić decydującego gola (ponownie Rahn) i sprawili jedną z największych sensacji w historii futbolu. Herberger został uznany w Niemczech za bohatera narodowego, tacy piłkarze jak Fritz Walter (kapitan zespołu), Helmut Rahn, Anton Turek czy Max Morlock są pamiętani do dziś.

Cud w Bernie wywołał wiele dyskusji, nie tylko wśród fanów piłki nożnej. Drużyna Herbergera nie uchodziła za faworyta do medalu, jej pierwszy start po II wojnie światowej zapowiadał się przed finałami bardzo marnie. Istnieje podejrzenie, iż drużyna znajdowała się wówczas na dopingu.