Istnieje również wersja mówiąca o bezpośrednim trafieniu chińskiego myśliwca MiG-17 przez pocisk Sidewinder, który nie eksplodował, ale zakleszczył się w kadłubie MiG-a i został odzyskany po wylądowaniu, jednak jest ona kwestionowana uznają tę wersję za „legendę”..

Po pozyskaniu pocisku Sidewinder, radzieckie biura konstrukcyjne OKB-134 i NII-2 rozpoczęły prace badawcze zmierzające do opracowania podobnego pocisku drogą inżynierii wstecznej. Zdobyty pocisk posiadał wiele innowacji technologicznych nieznanych w Związku Radzieckim, będąc jednocześnie prostym w produkcji i użytkowaniu. W porównaniu do Sidewindera, radzieckie pociski kierowane były bardzo skomplikowane, a ich produkcja pochłaniała bardzo wiele cennych surowców. System naprowadzania na podczerwień w pocisku Sidewinder posiadał żyroskopy o dużo mniejszych rozmiarach niż analogiczne radzieckie, a systemy kierowania były nieporównywalnie lepsze.

Odmiany pocisku R-3 — w 1957 przyjęto propozycję budowy kopii pocisku Sidewinder pod nazwą R-13. Zlecenie opracowania pocisku otrzymało biuro OKB-134, a głowicy naprowadzającej biuro CKB "Geofizika".