Dżuma pochłonęła na Warmii wiele istnień ludzkich. Tylko stołeczny Lidzbark Warmiński stracił przeszło tysiąc osób, prawie jedną trzecią mieszkańców. Wiele miast i wsi zostało całkiem wyludnionych. Licznych zmarłych pogrzebano przy kaplicy Świętego Krzyża w Braniewie. Dzięki zamknięciu bram miejskich przed zarazą uchronili się mieszkańcy Ornety, Dobrego Miasta, Jezioran, Bisztynka i Barczewa. Najbardziej wyludnione zostały miasta: Lidzbark Warmiński, Braniewo, Biskupiec, Reszel i Olsztyn. W parafii św. Jakuba w Olsztynie w 1710 zapisano, że zmarło 2000 osób. Wśród ofiar było wielu duchownych. W lipcu 1710 na dżumę zmarł proboszcz Jan Mateusz Grotkowski (ur. ok. 1658 w Sząbruku). Proboszczem w Olsztynie był zaledwie dwa lata. Pobożny lud warmiński szukał wsparcia u swoich świętych patronów: św. Rocha, św. Rozalii i św. Anny.