Prawidłowe postępowanie to skracanie jedynie w niezbędnych przypadkach i umieszczanie w miarę możliwości oprócz wersji skróconej również odsyłacza oryginalnego. Takie możliwości istnieją np. w wiadomościach internetowych, gdzie nawet mimo połamania cały oryginalny odsyłacz będzie widoczny i czytelnik będzie mógł się upewnić, że rzeczywiście chce przejść na daną stronę. Nie ma żadnego uzasadnienia, by stosować skrócone adresy w kodzie HTML.
Niektóre serwisy umożliwiają użytkownikowi wybór ciągu znaków, który identyfikuje URL (część skrótu po ukośniku). Dzięki temu można skonstruować skrót, który będzie łatwy do zapamiętania i będzie niósł choćby podstawową informację o docelowym pliku względnie serwisie. Z drugiej strony próba przekazania informacji może pociągać za sobą znaczne wydłużenie skróconego linka, co pozbawia skrót jego jedynej zalety, jaką jest mała długość (mała liczba znaków).