Mimo to najeźdźców było jeszcze wielu. Odcięci przez wojska rzymskie od swych ziem wycofali się na południe w kierunku Salonik ścigani przez jazdę rzymską. W końcu zdziesiątkowani i zepchnięci w niegościnne Góry Bałkańskie stawiali opór Rzymianom jeszcze tylko do następnego roku. Jedynie nieliczni powrócili do ojczyzny. Reszta, z tych którzy nie polegli, została bądź wcielona do wojska rzymskiego, bądź obrócona w niewolników.
Flota barbarzyńska natomiast bez przeszkód wróciła z Azji Mniejszej na Morze Czarne.
Wątpliwości Od lat trwają wśród badaczy spory czy bitwa miała miejsce w rzeczywistości. Wspomina o niej tylko jedno źródło literackie Historia Nova Zosimosa. Milczą o niej wychwalająca Klaudiusza II Historia Augusta oraz brewiarzyści. Wedle Historia Augusta i Zosimosa za panowania Klaudiusza II (zapewne w 269 r.) cesarstwo rzymskie miała najechać koalicja ludów: Gotów, Herulów, Peukinów i Gepidów.