Goethe zachorował na ospę.
Edukację, na którą składały się wszystkie powszechne w tamtych czasach przedmioty i kilka języków obcych (łacina, greka, francuski, angielski, hebrajski), zdobył za pośrednictwem ojca i prywatnych nauczycieli.
Edukacja ta obejmowała również takie dyscypliny jak taniec, jazdę konną i szermierkę (w tamtych kręgach należały one do kanonu edukacyjnego). Był raczej wzorowym uczniem aniżeli zawadiaką – uczył się z łatwością, jeśli dawało to upust jego żywej duszy. Długotrwałą odrazę do historii spowodowała stojąca w bibliotece ojca wielotomowa historia papiestwa. Później Goethe określał historię mianem bezładnej mieszaniny omyłek i przemocy. Wielką przyjemność sprawiało mu rysowanie, muzyka natomiast nie należała do jego ulubionych dyscyplin.
Wcześnie zainteresował się żywo literaturą, przy czym początkowo skupił swoją uwagę na Friedrichu Gottliebie Klopstocku i Homerze.
Gdy Goethe był małym dzieckiem, zapoznano go z teatrem: w domu rodzinnym wystawiano co rok teatr lalek, który za każdym razem fascynował go na nowo. Później pisał, że marzy, by się znajdować jednocześnie pośród oczarowywanych i czarodziei. Podczas okupacji Frankfurtu przez wojska francuskie w 1759 często odwiedzał teatr francuski w Junghofie.