Na ich nieszczęście cztery piękne damy przybywają na posterunek w chwili, gdy obaj omyłkowo noszą bagaże przypadkowych czterech turystek.

Christine, Marianne, Isabelle i czarnoskóra Yo wzbudzają zachwyt od pierwszych chwil. Dziewczęta zostają zakwaterowane w pobliskim klasztorze. Kolejne dni w zamierzeniu mają podnosić kwalifikacje policjantek. Żandarmi całkowicie tracą dla nich głowy, czym narażają się swoim żonom. O romans podejrzewany jest nawet sam Cruchot. Jego małżeństwo wisi na włosku.

Tymczasem pewnego wieczoru ginie bez śladu jedna z dziewcząt. Następnego dnia sytuacja się powtarza i w czasie rutynowej służby zostaje porwana druga kobieta. Wkrótce ten sam los spotyka dwie pozostałe policjantki. Cruchot z przyjaciółmi rozpoczyna poszukiwania. Okazuje się bowiem, że zaginięcie dziewcząt może doprowadzić do międzynarodowego skandalu dyplomatycznego. Wychodzi na jaw, że czarnoskóra Yo jest córką prezydenta jednego z afrykańskich państw, który wkrótce ma przybyć do Francji z oficjalną wizytą. Pułkownik jest wściekły, a żandarmi nie mają wiele czasu na rozwiązanie problemu. Z pomocą stróżom prawa przyjdzie i tym razem słynna zakonnica.