Potajemnie podaje mu kawę i chleb.

Przybywają heroldzi i ogłaszają, że książę Don Ramiro, szuka kandydatki na żonę i zaprasza na bal wszystkie piękne panny. Wkrótce ma się też pojawić w domu Magnifica. Siostry zaczynają się przygotowywać i każą Kopciuszkowi zająć się ich sukniami. Wchodzi ojciec, Magnifico, w szlafroku i szlafmycy i opowiada swój sen o ośle, który wypuścił skrzydła i poleciał na szczyt wieży kościoła. Od razu to interpretuje: osioł to on sam, skrzydła to jego dwie córki, kościół to małżeństwo, a lot na szczyt wieży oznacza awans.

Znowu słychać pukanie do drzwi – tym razem to lokaj, na widok którego Kopciuszkowi wypada z rąk filiżanka. Nie domyśla się, że ten przystojny chłopak to w istocie przebrany książę. Książę Ramiro, ubrany w odzież swojego służącego Dandiniego – chce za radą Alidora, nierozpoznany, zlustrować teren w poszukiwaniu kandydatki na żonę. Przypadkiem trafia na Kopciuszka i miłość już wisi w powietrzu (duet Un soave mon so che). Ramiro pyta, kim jest, ale ona w przejęta sytuacją nie może się jasno wypowiedzieć. Zostaje wezwana przez przyrodnie siostry. Baron pojawia się ponownie, tym razem w galowym stroju i zostaje ostrzeżony przez rzekomego lokaja o zbliżaniu się jego pana.