W roku 2010 Parada Równości połączona została z obchodami paneuropejskiej Europride.
Parada Równości w 2005 i konsekwencje
Próba zorganizowania Parady w 2005 roku była przedmiotem zainteresowania mediów. Działania prezydenta Warszawy, Lecha Kaczyńskiego, zmierzające do zablokowania Parady, spotkały się z protestem części mediów publicznych i prywatnych oraz części polityków. Lech Kaczyński i wspierający go politycy zakaz Parady tłumaczyli względami bezpieczeństwa i możliwymi zamieszkami wywoływanymi przez przeciwników Parady; zakaz motywowano również prywatnymi poglądami polityków.
Ponieważ władze Warszawy wydały Fundacji Równości zakaz przeprowadzenia Parady, alternatywni organizatorzy, jako osoby prywatne (m.in. Tomasz Bączkowski, Robert Biedroń, Krzysztof Kliszczyński, Inga Kostrzewa, Tomasz Szypuła) ogłosili serię Wieców Równości, których nie można było zablokować formalną decyzją administracyjną. Pomiędzy wiecami zamierzano zorganizować nieoficjalny przemarsz. Nie wydano zakazu jedynie na dwa wiece, co władze Warszawy ponownie uzasadniły względami bezpieczeństwa (na ten sam dzień zaplanowano kontrmanifestacje organizacji prawicowych) oraz utrudnieniami w ruchu miejskim.