i została przyjęta od jednego z nich, a nie została przyjęta od drugiego. On powiedział: «Ja z pewnością cię zabiję!» Ten powiedział: «Bóg przyjmuje tylko od bogobojnych. Jeśli nawet wyciągniesz rękę ku mnie, aby mnie zabić, to ja nie wyciągnę ręki ku tobie, aby ciebie zabić. Zaprawdę, ja lękam się Boga, Pana światów! Zaprawdę, chcę, abyś wziął na siebie mój grzech i swój grzech i abyś znalazł się wśród mieszkańców ognia. Taka jest zapłata niesprawiedliwych.» I dusza jego popchnęła go do zabójstwa brata; zabił go i znalazł się wśród tych, którzy ponieśli stratę. Wówczas Bóg posłał kruka, który podrapał ziemię, aby mu pokazać, jak ukryć zwłoki brata. Powiedział on: «O biada mi! Czyż ja nie mogę być podobnym do tego kruka i ukryć zwłok mego brata?» I wtedy znalazł się wśród tych, którzy wyrażają skruchę. (Przeł. Józef Bielawski)