3 listopada 1231 Władysław Laskonogi (książę wielkopolski i krakowski) zmarł w śląskiej Środzie. Przed śmiercią całość spadku przekazał swojemu jedynemu sojusznikowi, księciu śląskiemu Henrykowi Brodatemu, który – nie czując się już związany słowem (Henryk wystarał się bowiem u papieża o dyspensę zwalniającą z przysięgi, a ten mu jej udzielił, jako że przysięga była złożona pod przymusem) – wkroczył na czele armii do Małopolski, gdzie bez przeszkód opanował Kraków. Wielce pomogło tu Henrykowi, zwłaszcza opowiedzenie się po jego stronie wojewody krakowskiego, Marka. W rękach Konrada pozostała tylko ziemia sieradzko-łęczycka, która odtąd miała dzielić losy Mazowsza i Kujaw.
Sprawa Sandomierza Inaczej losy potoczyły się w Sandomierzu, który jeszcze w 1229 udało się bez przeszkód Konradowi opanować (wydzielił go wkrótce jako samodzielną dzielnicę najstarszemu synowi Bolesławowi I). Dwa lata później Konradowi bardziej jednak zależało na utwierdzeniu swojego panowania na odłączonych od Małopolski ziemiach: sieradzkiej i łęczyckiej, i z tego powodu oddał Sandomierz wdowie po bracie Leszku – Grzymisławie – i jej synowi Bolesławowi Wstydliwemu.