W styczniu 1793 po wtargnięciu Prusaków do Wielkopolski, przebrany za felczera dotarł do Frankfurtu nad Odrą i rozpoznał siły i pozycje wkraczających wojsk pruskich.
Podczas insurekcji kościuszkowskiej towarzyszył Kościuszce jako adiutant, pod Maciejowicami został raniony w prawy bok piką, po czym wzięty do niewoli. Przewieziony został wraz z Kościuszką i Julianem Ursynem Niemcewiczem do Petersburga do twierdzy Pietropawłowskiej. Jako jedyny z jeńców i więźniów stanu odmówił składania zeznań, za co wywieziony został kibitką, wśród najsroższego mrozu, do Niżnego Nowogrodu. Odchorował ciężko tę podróż i nigdy już nie odzyskał całkowitej władzy w nogach. W Nowogrodzie więziony był 2 lata.
Przybył zaraz do Petersburga, ale pomimo zupełnego braku środków, zostawionych mu przez Kościuszkę pieniędzy nie przyjął. Następnie wyjechał do Paryża, gdzie doczekał się organizacji Legii Naddunajskiej i organizował w niej bataliony. W jednym z pierwszych starć pod Offenburgiem, w czerwcu 1799, został wzięty do niewoli. Był wówczas generałem brygady. Przeszło pół roku przesiedział w ciężkim więzieniu w twierdzy Königgrätz, aż został wymieniony przez gen. Moreau. Odzyskawszy wolność, objął w Livorno ponownie obowiązki szefa brygady i dowódcy piechoty legii, mianowany był nawet komendantem Livorno.