Uczestniczyła w rajdach samochodowych, preferowała wozy marki Mercedes i Opel. Niestety ze względu na jej narodowość rodzina była inwigilowana przez polski wywiad.

Polonizacja majątku We wrześniu 1929, po śmierci ojca, Aleksander Ludwik zgodnie z prawem primogenitury przejął bielski fideikomis. Spolonizował rodzinny majątek jak tego oczekiwały polskie władze. Stanowisko stracił nadleśniczy z czasów habsburskich inż. Hugon Nossek, który okazał się tajnym członkiem działającej w Bielsku Partii Młodoniemieckiej (Jungdeutsche Partei – JDP). Zwolnionych zostało jeszcze czterech innych leśników podejrzewanych o współpracę z Niemcami. Miejsce Nosska zajął inż. Włodzimierz Miodowicz, zarządcą folwarku Wilhelma (Wilhelmshof – Olszówka Górna) w latach trzydziestych był Theobald Benecik, leśniczym w Wapienicy Józef Donocik, w administracji pracował również polski oficer w stanie spoczynku Marian Zajączek (powstaniec górnośląski, porucznik w 3. Pułku Artylerii Lekkiej Legionów, odznaczony Krzyżem Orderu Virtuti Militari II i V klasy), a od wiosny 1939 funkcję inspektora dóbr w Wapienicy pełnił inż. Alfons Gackowski z Wielkopolski. Książę wymienił również niemieckich prawników Ernsta Stefana i Karola Schulza z Bielska na polskiego adwokata, żydowskiego syjonistę z Cieszyna, Dawida Sandhausa.