W przypadku psychoanalizy i innych tego rodzaju „nauk” (w tym również np. wszelkich „naukowych” teorii sztuki) nie można ich sfalsyfikować, gdyż badają one zjawiska silnie subiektywne, mające źródło wyłącznie w ludzkiej wyobraźni. Ta zaś jest bardzo plastyczna, dlatego sprawny psychoanalityk, czy krytyk sztuki, jest w stanie wmówić wielu ludziom, że ich emocje czy gusty są takie jak oni sugerują. Występuje tu więc zjawisko kreowania „faktów” przez samych rzekomo obiektywnych badaczy, po czym te fakty same potwierdzają ich teorie.
W przypadku marksizmu i innych koncepcji, które Popper nazwał teoriami historycystycznymi (heglizm, materializm historyczny, rozmaite teorie religijne itp.) występuje w nich jakaś „przewodnia” teoria natury metafizycznej, która jest przyjmowana na wiarę i która nie może być praktycznie w żaden sposób sfalsyfikowana. Teoria ta „tłumaczy” wszelkie zjawiska, w jeden zunifikowany sposób i rzekomo stosując ją można przewidzieć ogólny przebieg przyszłych zdarzeń. Ponadto teoria ta działa bezwzględnie, niezależnie od ludzkiej woli, choć zwykle dotyczy ona ludzkich zachowań. Np. zdaniem marksistów cała historia ludzkości da się wyjaśnić w kategoriach walki klas.