Rilla stara się być użyteczna i pomocna. Za namową matki, organizuje Młody Czerwony Krzyż. Przypadek sprawia, że pod jej opiekę trafia dwutygodniowy chłopczyk – Jaś Anderson. Matka dziecka ledwo co zmarła a ojciec jest na wojnie. Rilla, mimo braku doświadczenia, postanawia zaopiekować się malcem, gdyż jest on zbyt wątły, by być w stanie przeżyć w przytułku. Jako że dziewczyna "nie czuje najmniejszego pociągu" do dzieci, początkowo traktuje swoje zadanie jedynie jako przykry obowiązek.

Wrażliwy Walter, chociaż już odzyskał siły po przebytej chorobie, nie jest w stanie zaciągnąć się do wojska. Uważa się za tchórza, ktoś nawet anonimowo przysyła mu białe piórko w kopercie. Jednak, w maju 1915, po zatonięciu Lusitanii, Walter w końcu wstępuje do armii. Nie mówi jednak nic siostrze, nie chcąc jej za wcześnie martwić. Podczas koncertu Młodego Czerwonego Krzyża, Rilla dowiaduje się od złośliwej Ireny Howard o decyzji brata. Tuż przed wyjazdem, Walter wyznaje siostrze, że była dla niego bardzo ważna w ostatnim czasie i że czuje do niej prawdziwe przywiązanie. Rodzeństwo obiecuje sobie zachować nadzieję i wiarę.

W sierpniu 1915, również Krzysztof Ford wyrusza na front. Przed wyjazdem wyznaje miłość dziewczynie i składa na jej ustach pierwszy pocałunek.