W późniejszym okresie dochodziło jednak do licznych konfliktów z longobardzkimi księstwami Benewentu i Kapui, a także z Neapolem. W 870 od najazdu Arabów uratowała książąt Salerno interwencja cesarza Ludwika II, z kolei w latach 80. IX w. księstwem próbowało zawładnąć Cesarstwo Bizantyńskie. Mimo to pod rządami miejscowej dynastii państwo rozkwitało. We współpracy z sąsiednim Amalfi prowadziło intratny handel ze światem arabskim. W drugiej połowie X w. doszło do zmagań o tron Salerno: sięgnął po niego władca Kapui, Pandulf I Żelazna Głowa (który uznał zwierzchność cesarza Ottona I Wielkiego), ale ostatecznie tron książęcy dostał się w ręce nowej dynastii pochodzącej z księstwa Spoleto. Mimo to księstwo nadal dobrze prosperowało (w końcu X w. było najbogatszym i najstabilniejszym państwem w południowej Italii).
W pierwszej połowie XI w. w regionie pojawiło się nowe zagrożenie ze strony przybyłych do Italii Normanów. Ci stopniowo opanowywali kolejne terytoria, w tym Kapuę, a zagrożony przez nich Benewent uznał władzę papieża. Książę Gisulf II wydał swoją siostrę Sikelgaite za przywódcę italskich Normanów, Roberta Guiscarda. To jednak nie uchroniło go przed zachłannością rosnącego w potęgę sąsiada.