Wnętrze pałacyku nie zachowało praktycznie w ogóle pierwotnego rozkładu, ani zdobień, gdyż nie zdecydowano się na ich odtworzenie, po pożarze z początku ubiegłego wieku. Wiadomo, że w czasach pierwszych właścicieli pałacu zwany on był też teatrzykiem, ze względu na to, że w jego największym, dwukondygnacyjnym pomieszczeniu znajdowała się scena i były odgrywane spektakle dla przybyłych gości. Nazwa ta funkcjonowała w pierwszych latach XX w., kiedy badacz zanotował ją jako mylną. Całość, wraz z niewielkim ogrodem osłonięta jest masywnym ogrodzeniem. Wcześniej na filarach ustawione były bogato zdobione kamienne wazy, które obecnie ustawione są wzdłuż bocznych ścian pałacu. Są one wykonane z kamienia, mają kształt urny, zwieńczonej płomieniem, lub bukietem kwiatów. Najprawdopodobniej, ze względu na ich różnorodny kształt, przed umieszczeniem ich na filarach służyły jako ozdoby ogromnego francuskiego parku, który rozciągał się przed budynkiem.
Z projektu Wiedemanna zachowała się od strony alei Pod Kasztanami południowa z dwóch kordegard strzegących bramy wjazdowej.
Przypisy
Bibliografia