O ile Wielka Brytania potrzebowała przede wszystkim jednostek przybrzeżnych, z perspektywą pokonania tylko kanału La Manche w przewidywanej inwazji na kontynent, to USA musiały konstruować jednostki zdolne do podróży oceanicznych, albo nadające się do przenoszenia przez większe okręty. Jeszcze przed wojną podjęto w USA prace nad zaprojektowaniem kutrów, które dałyby się podwiesić pod żurawikami szalupowymi przenoszącego je statku, zabierać pluton wojska z wyposażeniem i uzbrojeniem i wysadzić te siły przy plaży. Dlatego długość amerykańskich małych środków desantowych była początkowo ograniczona do 36 stóp (11 m). Zaprojektowano je na bazie cywilnych łodzi produkowanych przez firmę Higgins, stąd znane były powszechnie jako „łodzie Higginsa” (Higgins Boats). Początkowo amerykańscy Marines zamówili model 32-stopowy (9,7 metra), zabierający 24 żołnierzy. Został on jednak wyparty przez powiększoną wersję 36-stopową, zamówioną przez Brytyjczyków w 1940 roku, oznaczoną LCP(L) (Landing Craft Personnel (Large) – kuter desantowy dla personelu (duży)), których zbudowano w USA 2140.. Jednostka o drewnianej konstrukcji miała długość 11,2 m i wyporność pełną 8 ton. Kuter ten mógł przewozić 36 żołnierzy lub do ok. 4 ton ładunku, ale wyładunek był utrudniony z powodu konieczności wyskakiwania przez burty lub dziób.