Sytuacja w państwie była jednak w dalszym ciągu napięta, czego dowiódł (nieudany) zamach na nowego króla przeprowadzony przez Giovanniego Passannante 17 listopada 1878 roku. Król przeżył atak, a zamachowiec został zatrzymany. Zapytany, czy aprobuje, by w swojej obronie uchodził za szaleńca, Passannante odpowiedział: „Nie boję się śmierci, nie chcę wyjść na wariata, z chęcią poświęcę swoje życie moim zasadom”.

Zamach na męża bardzo wstrząsnął Małgorzatą. Królowa we wrześniu 1879 roku wyjechała do Bordighery, aby nabrać sił. Tam pozostała przez kilka miesięcy, do stycznia 1880 roku. Pobyt ten sprawił, że kobieta zauroczyła się okolicami Bordighery i w późniejszych latach często tam powracała. mały|Włoska rodzina królewska w czasie wizyty cesarza Niemiec, Wilhelma II, w Rzymie (1888) Małgorzata bardzo szybko stała się królową uwielbianą przez naród ze względu na swą dobroć i pobożność. Nowa władczyni wprowadziła istotne zmiany na dworze, dotychczas dość surowym i prostym, organizując między innymi wystawne bale, które przyciągały licznych gości. Warto dodać, że na dworze znany był dowcip, że król Humbert jest jedynie „il principe consorte della Regina Margherita” (wł. księciem-małżonkiem królowej Małgorzaty).