W niektórych utworach na płycie pojawił się saksofonista Marcin „Vimek” Wimońć z zielonogórsko-poznańskiej formacji Squot oraz kilka innych osób, m.in. wspomniani „Lipa” i „Titus” w chórkach. Ostatecznie to „Guzik” stał się głównym wokalistą Flapjacka na powstającym albumie zespołu, tworząc własne teksty i nadając nagrywanemu materiałowi nowego kształtu poprzez swój styl wokalny i żywiołowość. Pierwotnie charakter materiału miał być oparty na pewnych wzorcach, głównie reprezentowanych przez dokonania amerykańskiej grupy Metallica. Dopiero pojawienie się w studio innych twórców, szczególnie „Guzika”, zmieniło efekt twórczości, w której piętno odcisnęły dokonania takich formacji ze Stanów Zjednoczonych jak Pantera, Rage Against the Machine i Biohazard. Nowy wokalista zmienił też teksty, pierwotnie napisane przez „Elizabeth”, i ostatecznie wykonał praktycznie wszystkie utwory na płycie. Według Friedricha ok. 70% finalnego efektu na płycie stanowisko rezultat wpływu Guzińskiego. Zmianie podczas pracy w studio uległo także brzmienie nagrań, będące rezultatem wykorzystania sprzętu, użyczonego przez Grzegorza Skawińskiego (podobnej pomocy udzielił wówczas Piotr Wiwczarek z Vadera).