część zakładników udało się powstańcom odbić, wielu innych poniosło jednak śmierć w krzyżowym ogniu. W godzinach przedpołudniowych silna kolumna pancerna, należąca do dywizji „Hermann Göring”, ponownie uderzyła wzdłuż ul. Wolskiej. Przed czołgami pędzono jako osłonę około 300 cywilów (kobiety i mężczyzn). Niemieckiej kolumnie udało się przedrzeć przez powstańcze barykady, a następnie ulicą Towarową i Alejami Jerozolimskimi dotrzeć w okolice mostu Poniatowskiego. Dopiero tam uwolniono ocalałych zakładników. Niemieccy czołgiści wykorzystywali cywilów w charakterze „żywych tarcz” również podczas walk prowadzonych na Woli w dniu 4 sierpnia.

Przybycie „sił odsieczy” thumb|SS-Gruppenführer Heinz Reinefarth wraz z żołnierzami 3 Pułku Kozaków thumb|Esesmani z pułku Dirlewangera maszerujący ulicą Chłodną w kierunku Śródmieścia thumb|SS-Sturmbannführer Kurt Weiße, faktyczny dowódca SS-Sonderregiment Dirlewanger podczas rzezi Woli Powstanie w Warszawie nie zaskoczyło Niemców na poziomie taktycznym, stanowiło natomiast zaskoczenie w skali operacyjnej.