W latach 1946–1948 hotel przejściowo m.in. pełnił rolę "Domu Marynarza" załóg GAL-u, wyposażonego w sprzęt i umeblowanie przez załogę m/s „Sobieski”, w czasie gdy statek w 1946 był przebudowywany w Gdańsku z wojskowego transportowca na statek pasażerskiJan Kazimierz Sawicki: Pomniki pamięci o wojennej chwale Marynarki Polskiej na obczyźnie i w ojczystym Kraju, Nautologia 2014, nr 151, s. 20-35.

W 1947 w hotelu, w pok. 110 rezydował konsul HolandiiJan Kazimierz Sawicki: Restytucje i zakup taboru portowego i czerpalnego (duńskiego, belgijskiego i holenderskiego) wyratowanego w polskich portach (1946–1951), [w:] Teki Gdańskie, T. VIII-IX, Gdańsk 2006–2007., oraz mieściła się Agencja Konsularna SzwajcariiPrzewodnik Sopot 1947. (1947–1949).

W tymże samym roku w hotelu pracował w charakterze portiera znany później radiowy komentator sportowy Bohdan Tomaszewski. M.in. relacjonował:

„Z Warszawy, Krakowa ściągały tu niedobitki inteligencji i arystokracji, bo to był kawałek przedwojennego świata. Dziwny czas. Na kresach resztki patriotów straceńców jeszcze rozpaczliwie się biją i giną, a tu resztka elity rozpaczliwie próbuje nawiązać kontakt z przeszłością”Podgórska, Joanna: O hotelach i ich duszach, [w:] Polityka nr 13 (2698) z dnia 28 marca 2009, s.