Tu ukryła go w swym mieszkaniu Zofia Cybulska, żona aktora Mieczysława Cybulskiego, która później została jego żoną. 4 marca 1943 został w jej mieszkaniu aresztowany przez Gestapo – Cybulska musiała zacząć się ukrywać. Weissberga osadzono ponownie na Pawiaku, a następnie wysłano do obozu pracy w Kawęczynie. Zbiegł stamtąd dzięki pomocy niemieckiego kierownika robót (Weissberga ratowały wielokrotnie: nienaganna znajomość niemieckiego i wiedeńsko-berliński okres życia, a także faktyczne obywatelstwo niemieckie). W Warszawie ponownie zaopiekowała się nim Zofia Cybulska. Ukrywając się, dotrwał do powstania warszawskiego, w którym wziął czynny udział. Po klęsce podoficer niemiecki ocalił go przed obozem w Pruszkowie – Weissberg przez ostatnie miesiące okupacji niemieckiej ukrywał się we Włochach pod Warszawą. Zawierając małżeństwo z Zofią Cybulską, przybrał nazwisko żony – chcąc zataić przy ewentualnym spotkaniu z NKWD swoją tożsamość.

W połowie 1946 wydostał się ze zsowietyzowanej Polski do Szwecji, gdzie wkrótce dołączyła do niego żona. Od początku lat 50. mieszkali w Paryżu, gdzie z powodzeniem prowadził firmę budowlaną. Był w bliskich kontaktach z Jerzym Giedroyciem oraz Zofią i Zygmuntem Hertzami z paryskiej „Kultury”.