Przykład: Uczeń pokłócił się z wychowawcą. Wychowawca prawdopodobnie uzasadni zachowanie ucznia jego krnąbrnością i nieposłuszeństwem. Pominie w ocenie fakt, że uczeń miał (na przykład) zły dzień (umarła mu mama, przypadkiem zabił kota czy podpalił kwiatki). Nauczyciel „dostrzeże” w uczniu te stałe cechy charakteru, które uzasadnią jego ocenę (atrybucję). Użycie tych właśnie wewnętrznych cech do uzasadnienia postępowania ucznia jest popełnieniem podstawowego błędu atrybucji.
Prawdopodobnie ten podstawowy błąd jest efektem automatycznego przetwarzania informacji, z ograniczonym wpływem świadomości. Sama obserwacja zachowania innego człowieka wywołuje automatyczne przypisanie mu cechy zgodnej z jego zachowaniem. Natomiast uwzględnienie czynników sytuacyjnych jest procesem kontrolowanym i wymaga uwagi. Zjawisko to w znaczący sposób wpływa na nasze codzienne formułowanie ocen na temat innych ludzi (oszczędność poznawcza). Inne wyjaśnienie jest związane z tzw. perspektywą spostrzeżeniową – aktor, czyli osoba, której zachowanie jest wyjaśniane, znajduje się w centrum naszego pola spostrzeżeniowego (wobec czego to jego dyspozycjom przypisujemy odpowiedzialność za jego zachowanie)Phillip Zimbardo: Psychologia i życie. Wyd. I. Warszawa: Wydawnictwo Naukowe PWN, 1999, r. XVIII.