W 2003 roku Bettini już niepodzielnie panował na trasach wyścigów o Puchar Świata, zaś Museeuw był w nich niemal niewidoczny.

Zakończenie kariery i afera dopingowa Skończywszy 38 lat postanowił zakończyć karierę, lecz dopiero po zaliczeniu jeszcze jednej sesji wiosennych klasyków. Chciał się bowiem pożegnać w wielkim stylu (zwycięstwem w Ronde bądź w Roubaix) i był bliski zrealizowania tego celu gdyż w końcówce „Piekła Północy” znalazł się w składzie 5-osobowej czołówki. Niestety defekt na ostatniej sekcji bruku w Hem pozbawił go szansy powalczenia o czwarte zwycięstwo w tym wyścigu. Zajął ostatecznie piąte miejsce kończąc ściganie u boku swego największego rywala pośród rodaków czyli Van Petegema. Wyścig wygrał niespodziewanie Szwed Magnus Bäckstedt), a Museeuw pożegnał się ze swoim ulubionym wyścigiem przyjacielskim uściskiem dłoni z Van Petegemem. Ostatnim startem Museeuwa był występ 14 kwietnia w Grote Scheldeprijs gdzie stary mistrz pomógł w zwycięstwie swemu uczniowi Tomowi Boonenowi.