Po jego opanowaniu żołnierze mieli uderzać na południowy zachód, by wyjść nad dolinę Liri kilka kilometrów na północ od Monte Cassino.

Tymczasem okazało się, że nawet pierwszy cel ataku – Villa – był niezwykle trudny do zdobycia. W ruinach koszar pełno było betonowych schronów bojowych, a przedpola zaminowano. Nocny atak był serią porażek: miny dziesiątkowały piechotę, błoto spowalniało postępy czołgów, a ogień karabinów maszynowych z ruin koszar i dział zza wzgórz uniemożliwiał jakikolwiek manewr.

Na skutek ciężkich strat 34 DP (np. w 1. i 3. batalionie 141. pułku pozostało zaledwie 9% początkowych stanów; podobnie było w 142. pułku), 12–13 lutego zastąpiła ją amerykańska 36 DP, która odpierała niemieckie kontruderzenie na „Monte Castellone”, tym razem zakończone niepowodzeniem obrońców (Niemcy stracili ok. 150 żołnierzy). 36 DP zajmowała stanowiska na „Monte Castellone” do 20 lutego, do którego to dnia sam tylko 2. batalion 135. pułku stracił 7 oficerów i 197 żołnierzy.

Na skutek poniesionych strat alianci musieli wycofać z linii pięć dywizji (36. i 34. amerykańskie, 56. i 5.