Jako powód wysłania grupy polskich pilotów do Afryki miało być „zdobywanie doświadczeń taktycznych w użyciu lotnictwa”. W rzeczywistości chodziło o stworzenie możliwości do walki z Luftwaffe, której samolotów nad Anglią już się prawie nie spotykało. Dla polskich myśliwców pojawiła się nowa okazja spożytkowania bojowego. 28 marca tamtejsza ludność po raz pierwszy mogła się przekonać co naprawdę potrafią polscy lotnicy.
Utworzono Polski Zespół Walczący – właściwie Polish Fighting Team. Zespół w składzie 12 pilotów walczących na myśliwcach Supermarine Spitfire w wersji Mk-V (Polacy otrzymali później Spitfire nowszej wersji Mk-IX), tworzył dodatkową eskadrę C przy 145 dywizjonie myśliwskim RAF 244 Skrzydła West Desert Air Force (Lotnictwa Pustyni Zachodniej) w Tunezji wspierającej 8 Armię. Łącznikiem z dowództwem został ppłk pilot Tadeusz Rolski, a dowódcą eskadry kpt. pilot Stanisław Skalski.