Po uspokojeniu sytuacji w Krakowie do rozgrywki o Ruś Halicko-Włodzimierską Leszek powrócił w 1212. W wyniku interwencji zbrojnej zajął pograniczne grody: Stopie, Komow, Ugrowsk i Wereszczyn. W 1213 nie zdołał zapobiec opanowaniu Halicza przez przysłanego z Węgier bojara Władysława. Wprawdzie rok później pokonał nad rzeką Bóbrką jego oddziały, jednak wobec niebezpieczeństwa węgierskiego zdecydował się na odwrót. W tym samym roku, pragnąc wyjść z impasu stosunków z Węgrami, Leszek pod presją części możnowładztwa skupionego wokół wojewody krakowskiego Pakosława, zdecydował się na zawarcie kompromisowej ugody tzw. traktatu spiskiego, według którego władzę nad księstwem miał objąć syn Andrzeja II, królewicz Koloman, który miał poślubić córkę Leszka, Salomeę. Ponadto traktat miał przynieść Leszkowi nabytki terytorialne na Rusi (które jednak trzeba było dopiero wywalczyć) w postaci ziemi przemyskiej i lubaczowskiej.

Ten korzystny dla obu stron układ nie przetrwał próby czasu, gdyż jeszcze w tym samym roku Leszek zdecydował się wprowadzić do Włodzimierza niepotrzebnego już Węgrom Daniela i jasne było, że nie zaakceptuje on rządów syna króla Andrzeja w Haliczu.