Chwaliła zasługi Mieszka w budowaniu nowych kościołów, jak również znajomość łaciny i niezwykle rzadkiej w tych czasach greki. W księdze tej znalazł się najwcześniejszy zapis nutowy na ziemiach polskich: neumy na marginesie sekwencji Ad celebres rex cęlice. Wszystko wskazuje na to, że dar wywołał spodziewany efekt, a Mieszko obiecał podjąć działania zbrojne. Wyprawę wojenną mającą wspomóc opozycję zaczęto przygotowywać jesienią 1027. W połowie tego samego roku Konrad II powrócił do kraju i podjął walkę z rebeliantami. Pokonał, a następnie uwięził i pozbawił władztwa Ernesta szwabskiego. Dopiero wtedy, gdy w Niemczech walki już dogasały, z wyprawą ruszył Mieszko II. W 1028 polskie wojska dokonały łupieżczego najazdu na Saksonię i uprowadziły licznych jeńców (początek wojny z Niemcami). Zniszczenia miały być tak wielkie, że według saskich źródeł „po przejściu wojsk Mieszka trawa nie chciała rosnąć”. Samego króla Polski oskarżano o wiarołomstwo, zarazem przypominając, że uzurpował on sobie prawo do królewskiej korony. Najazd dotyczyć musiał także ziem plemienia Wieletów.