Narodowosocjalistyczna propaganda wykorzystywała wymowę słów pierwszej zwrotki i dlatego po II wojnie światowej zrezygnowano z jej publicznego wykonywania (obecnie żaden z punktów geograficznych wymienionych w pierwszej zwrotce nie znajduje się na terenie Niemiec).

W wyniku przejęcia przez państwo polskie Biblioteki Pruskiej w 1945 jeden z kilku autografów hymnu niemieckiego Hoffmanna von Fallerslebena znalazł się w Bibliotece Jagiellońskiej w Krakowie.

Próba wprowadzenia nowego hymnu w 1950 zakończyła się fiaskiem, przez jakiś czas wykonywano jako hymn m.in. Odę do radości Beethovena. Później został na długie lata hymnem, mimo niecałkowicie jasnego statusu prawnego. Jeszcze w roku 1952 kanclerz Konrad Adenauer zaproponował w liście do prezydenta Theodora Heussa, aby hymnem Niemiec był dawny hymn autorstwa Fallerslebena i Haydna, lecz by przy oficjalnych okazjach śpiewano jedynie trzecią strofę (druga strofa miała zbyt prozaiczny wydźwięk), rozpoczynającą się słowami Einigkeit und Recht und Freiheit (Jedność, prawo i wolność). Odpowiedź Heussa nie zawierała sprzeciwu. Listy zostały opublikowane w Dzienniku Urzędowym (Amtsblatt), co nadawało decyzji pozory oficjalności. Hymn pozostał w oficjalnym użyciu po zjednoczeniu Niemiec, kiedy to wobec licznych wątpliwości i propozycji jego zmiany (m.in.