Po przegranej bitwie Jimmu wyruszył w dalszą drogę, jednak w okolicy Kumano wojska natrafiły na olbrzymiego niedźwiedzia, który szybko się oddalił. Musiało być to nieprzychylne lokalne bóstwo bądź jego wysłannik, gdyż cała armia opadła z sił i nie była zdolna do walki. Zły czar zdjął z nich niebiański miecz zesłany przez Amaterasu praprawnukowi. Bogini słońca niepokojąca się o niekorzystny obrót spraw wezwała na pomoc Śmiałego Męża Walczącego Młotami (Takemikazuchi), ale ten oświadczył, że nie musi interweniować, a wystarczy, jeśli ześle swój miecz. Pojawienie się na polu bitwy niebiańskiego oręża zbudziło całą armię z letargu i sprawiło, że wszystkie złe duchy w okolicy padły jak cięte mieczem. Wkrótce u boku przyszłego cesarza pojawił się Yatagarasu, co oznacza „Kruk Znakomicie Trafiający” – olbrzymi kruk o trzech nogach – i poprowadził jego armię w dalszą drogę.