W bazie samoobrony w Zasmykach ulokowało się zaplecze kwatermistrzowskie.

Walki o bazę operacyjną Organizująca się dywizja opanowała obszar o wymiarach 80 na 40 km. Od południa sąsiadował on z silnymi placówkami UPA i SKW. W związku z tym istniejące już oddziały AK przystąpiły do poszerzania bazy operacyjnej. Od stycznia do marca 1944 roku podjęto 16 większych akcji zaczepnych przeciw siłom ukraińskim, ostatecznie wypierając je z pozycji zagrażających dywizji i ludności polskiej. Wspólnie z sowiecką partyzantką Petra Werszyhory opanowano lasy świniarzyńskie, wcześniej zajmowane przez zahon UPA „Sicz”. Z zajętych terenów w obawie przed dywersją wypędzono ludność ukraińską.

Jedną z akcji w ramach poszerzania bazy operacyjnej był atak trzech batalionów AK 29 lutego 1944 na bazę UPA w Oździutyczach. Polski szturm załamał się pod ostrzałem karabinów, w szczególności z dwóch ckm, które strzelały z wieży kościoła i młyna. Do walki po stronie Ukraińców włączyły się także trzy niemieckie samoloty Luftwaffe. Według ukraińskich źródeł Polacy ponieśli w boju znaczne straty w wysokości 20 zabitych i 20 rannych, ponadto wzięto do niewoli 2 jeńców, którzy mieli zdradzić plany polskiego dowództwa. Według Władysława i Ewy Siemaszków zginęło 7 akowców a wielu zostało rannych.