we Wrocławiu Nimzowitsch zajął drugie miejsce za Jefimem Bogolubowem, a przed Akibą Rubinsteinem, natomiast turniej w Mariańskich Łaźniach zakończył na pierwszym miejscu wspólnie z Rubinsteinem, przed Frankiem Marshallem. Rok później w Dreźnie wyprzedził przyszłego mistrza świata Aleksandra Alechina, Rubinsteina i Tartakowera, remisując partię z Alechinem i wygrywając wszystkie pozostałe (8½ punktu z 9). Był to wynik na miarę kandydata do tytułu mistrza świata. Podobny rezultat uzyskał w nieco słabiej obsadzonym turnieju w Hanowerze (6½ z 7 – jedyny remis z Rubinsteinem).

Druga połowa lat dwudziestych to seria znakomitych występów Nimzowitscha w turniejach najwyższej rangi. W 1927 r. zwyciężył w turnieju w Londynie, wyprzedzając całą plejadę arcymistrzów (Tartakower, Marshall, Milan Vidmar, Bogolubow, Richard Réti). W tym samym roku w turnieju arcymistrzowskim w Nowym Jorku zajął trzecie miejsce za dwoma mistrzami świata, Jose Raulem Capablanką i Alechinem. Rok później w dwóch turniejach w Berlinie zajął pierwsze miejsce, przed Bogolubowem i Tartakowerem oraz drugie, za Capablanką. W 1929 r.